Stadion PGE Arena Gdańsk ma już operatora, który zadba o to, by przez cały rok stadion nie świecił pustkami. Zostało nim konsorcjum, którego liderem jest Lechia Operator - jedyny oferent, jaki zgłosił się do przetargu, godząc się na dziesięcioletnią dzierżawę.
Po blisko miesiącu od złożenia ofert, spółka BIEG 2012 zdecydowała się, że umowę na dziesięcioletnią dzierżawę stadionu PGE Arena Gdańsk podpisze z konsorcjum, którego liderem jest Lechia Operator. Dużego wyboru jednak nie miała, bo nikt inny nie stanął do przetargu.
- Zwycięskie konsorcjum spełnia nasze wymagania - mówi Michał Kruszyński ze spółki BIEG 2012. - Dotyczy to kwestii doświadczenia w zarządzaniu takimi obiektami jak stadion PGE Arena Gdańsk, jak warunków finansowych.
Operator będzie co roku płacił miastu 2 mln zł i 5 proc. od przychodów, które będą zależały od tego ile imprez uda mu się ściągnąć na gdański stadion.
Umowa między BIEG-iem a operatorem zostanie podpisana w sobotę 17 lipca. Dzierżawca będzie mógł zacząć działać już 30 dni od dnia zakończenia budowy stadionu. Jednak nad strategią dotyczącą tego jak sprawić, by stadion tuż po mistrzostwach nie świecił pustkami, pracować powinien już dziś.
Już 24 lipca nastąpi uroczyste zawieszenie wiechy na najwyższym punkcie stadionu. Będzie to też ostatnia szansa na zwiedzanie placu budowy stadionu. PGE Arenę Gdańsk będzie można zwiedzać z wirtualnym przewodnikiem od godz. 12.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.